Z ostatniej chwili: Kolejna osoba z podejrzeniem odry

Kolejna osoba z powiatu wyszkowskiego ma objawy kliniczne odry. W poniedziałek (18.03) do szpitala zakaźnego w Ostrołęce trafił już jeden mieszkaniec miasta. Okazuje się, że mógł też zarazić osobę ze swojego otoczenia. W sumie w Wyszkowie z objawami odry od początku roku odnotowano już 5 osób.

Pierwsze zgłoszenie o podejrzeniu odry wpłynęło do Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Wyszkowie 7 lutego, następne pojawiło się tydzień później – te dwa przypadki zostały potwierdzone badaniem laboratoryjnym. Kolejna osoba z objawami wskazującymi na zachorowanie na odrę (przypadek niepotwierdzony laboratoryjnie) pojawiła się 1 marca. Ostatnie zgłoszenie przypadło na 18 marca. Po przebadaniu osób, z którymi podejrzany o zachorowanie na odrę miał styczność, okazało się, że jedna z nich mogła się zarazić, mówi Beata Kiliańczyk-Szawłowska, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Wyszkowie – Na pewno są to osoby ze sobą powiązane. Nie mamy jeszcze wyników laboratoryjnych i przypuszczam, że trzeba będzie na nie jeszcze poczekać około 3 tygodni. W przypadku tej jednej osoby wiem, że na pewno te badania zostały już pobrane – informuje.

Po każdym zgłoszonym przypadku służby sanitarne mają 72 godziny, żeby dotrzeć do wszystkich, którzy mieli kontakt ze zgłoszoną osobą. Wówczas, jeśli lekarz stwierdzi taką konieczność osoby te otrzymują jedną dawkę szczepionki. Szczepionka podana w odpowiednim czasie, może zapobiec przed zachorowaniem do 90% lub złagodzić objawy ewentualnego późniejszego wystąpienia choroby. Najgroźniejsze w przypadku odry są powikłania. Infekcja przechodzona może doprowadzić m.in. do zapalenia płuc, opon mózgowo-rdzeniowych, czy ucha środkowego.

Aktualna sytuacja epidemiologiczna na terenie Europy była przyczyną zmian w kalendarzu szczepień. Szczepionki MMR, czyli przeciwko odrze, śwince i różyczce podaje się dzieciom między 13 a 14 miesiącem życia, a drugą dawkę już po ukończeniu 5 roku życia. Do ubiegłego roku dawkę przypominającą stosowano po ukończeniu 9 roku życia. Dyrektor sanepidu zdecydowanie zachęca do szczepień – Sugerowałabym, żeby osoby, które w ogóle nie decydują się na szczepienia, aby zastanowiły się co robią. W tej chwili główną przyczyną tego, że odra pojawiła się w ogóle w kraju jest duża migracja osób z miejsc, gdzie nie ma takiego dużego nadzoru nad szczepieniami. Mieliśmy do tej pory zbiorową odporność, ale na pewno to, że uchylamy się od szczepień będzie sprzyjało rozprzestrzenianiu się choroby  – mówi.

Największa zachorowalność na odrę jest w Ukrainie. W styczniu odnotowano 15 tys. przypadków, zaś w 2018 roku było 54 tys. zachorowań, z czego większość to dzieci (ponad 30 tys.). W powiecie wyszkowskim zaszczepionych przeciwko odrze jest 96,6 % mieszkańców.

MG

Tagi:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *