XXIX doroczna pielgrzymka kółek różańcowych do Nowej Osuchowej [FOTO]

Czciciele różańca świętego z całej diecezji przybyli 6 października do Sanktuarium w Nowej Osuchowej. Kult Matki Bożej w parafii Osuchowa jest ściśle związany z objawieniami.

Jedno z najbardziej znaczących objawień, miało miejsce 2 czerwca 1910 r. Trzy dziewczynki z wracały z nauki katechizmu z Poręby do domu. Nagle dwie z nich, Józefa i Rozalia, ujrzały złote promienie spływające z nieba, zdobione kolorami tęczy. Z nich wyłoniła się postać niewiasty, ubranej w białą suknię, przepasaną błękitną szarfą. Jej ramiona okrywał biały płaszcz spięty pod szyją złotą klamrą. Z każdego palca spuszczonych ku dołowi rąk spływał złoty promień. Wokół głowy postaci znajdowało się piętnaście kwiatów białej róży. Wylęknione dziewczynki uklękły w przekonaniu, że widzą Matkę Bożą. Zatrwożone niezwykłym zjawiskiem złożyły ręce do modlitwy i odmawiały „Anioł Pański”. Widzenie to powtórzyło się nazajutrz, gdy Józefa i Rozalia zachęcone przez swoje matki odmawiały cząstkę różańca. W następne dni dziewczynkom towarzyszyło dużo ludzi odmawiających wspólnie różaniec. Wieść o „cudzie” zaczęła ściągać na miejsce koło strumyka setki ludzi z okolicznych wiosek. Ukazywaniu się Matki Bożej towarzyszyła „jasność” widziana przez wszystkich obecnych na miejscu objawienia.

Inne ukazanie się Matki Bożej – 5 czerwca 1910 r. dotyczy Marianny Andryszczyk. Od tego czasu dziewczynki oraz Marianna Andryszczyk miały widzenia codziennie w czasie modlitwy.

Matka Boża powiedziała Mariannie Andryszczyk, że przybywa z Częstochowy i prosi o odmawianie różańca. Zwróciła się do niej w tych słowach:

Córko moja, słuchaj, co mówię i opowiedz to ludowi. Miejsce, na którym klęczysz, przed wiekami od Boga przejrzane i dla Mnie obrane. Ja to miejsce bardzo ulubiłam i przybyłam do Was z Częstochowy. Przychodźcie tu licznie codziennie, pozdrawiajcie Mnie Świętym Różańcem, który jest mi wielce miłą modlitwą. Wielkich łask doznawać będzie każdy, ktokolwiek przybędzie z wiarą i miłością, a pozdrowi mnie modlitwą różańcową”.

W kolejnych objawieniach Maryja przestrzegła przed zbliżającą się wojną oraz wskazała swoim czcicielom cudowne środki z którymi związała swoje błogosławieństwa i moc lecznicza. Były to woda ze strumyka oraz lniane płótno. W czasie objawień Boża rodzicielka często zachęcała do poprawy życia i nawiedzania miejsca objawień. W odpowiedzi na wezwanie Maryi każdego roku koła żywego różańca przybywają w okolicy święta Matki Bożej Różańcowej do tego Sanktuarium.

„Żywy Różaniec” jest zorganizowaną wspólnotą osób, które modlą się codziennie na różańcu.

Każda „Żywa Róża” składa się z 20 osób, a każda z nich odmawia codziennie przynajmniej jedną tajemnicę różańca. Koniecznie jednak tę, która zostaje powierzona do rozważania i odmawiania raz w miesiącu, przy „zmianie tajemnic”. Przy tej zmianie, co miesiąc, wszystkim członkom przydziela się nowe tajemnice do odmawiania, w taki jednak sposób, aby w jednej „Żywej Róży” były każdego dnia odmówione wszystkie tajemnice. Tak więc, nawet, gdy poszczególni członkowie „Żywej Róży” odmawiają dziennie tylko jedną tajemnicę, to w całej Róży rozważany jest cały różaniec, czyli wszystkie części i tajemnice. Bardzo istotne jest również to, że wszyscy członkowie Róży modlą się w tej samej intencji.

Pielgrzymka rozpoczęła się konferencją ks. Dariusza Krajewskiego, diecezjalnego moderatora Żywego Różańca, w której na początku przekazał pozdrowienia od moderatora krajowego ks. Szymona Muchy. Zwrócił szczególną uwagę: na budzenie do życia nowych kół różańcowych i apostolstwa różańcowego w parafiach, rodzinach miejscach pracy. Wszyscy potrzebujemy pogłębionej formacji różańcowej, która będzie okazją do coraz głębszej medytacji nad tajemnicami różańca świętego, a przez to medytacją nad słowem Bożym. Hasło na pierwszy rok Nowenny brzmi „Tajemnice Jezusa i Maryi drogą do dojrzałego życia duchowego”. Wielka Nowenna staje się programem duchowym dla Żywego Różańca w Polsce na najbliższe 9 lat. Włączając się w ten program stajemy się kontynuatorami duchowego dziedzictwa sługi Bożej Pauliny Jarikot. Założycielki dzieła rozkrzewiania wiary i Żywego Różańca dla której chcemy wspólnie uprosić łaskę rychłej beatyfikacji.

Po konferencji pielgrzymi udali się w procesji różańcowej do kapliczki objawień w lesie rozważając tajemnice radosne różańca, a następnie w kościele została odprawiona uroczysta msza święta pod przewodnictwem bpa Tadeusza Bronakowskiego. Kaznodzieja w swojej homilii zwrócił uwagę przez swoją niezwykłą formę, różaniec prowadzi nas przez całą Ewangelię. Jest doskonałą formą kontemplacji Boskiego aktu zbawienia, który dokonał się przez ofiarę Jezusa Chrystusa. Kontemplacja kolejnych tajemnic pozwala nam nie tylko zrozumieć prawdziwą istotę dzieła Chrystusowego, pozwala także odkryć nasze prawdziwe powołanie. Uczy bowiem, że Bóg tak umiłował świat, że dla jego odkupienia ofiarował swego Jednorodzonego Syna.

Gdy klękamy z miłością przed Królową Różańca Świętego warto przywołać pełne mądrości, ale też wzruszające słowa arcybiskupa Kolonii – kardynała Joachima Meissnera. W jednej ze swoich homilii ten wieloletni przyjaciel św. Jana Pawła II powiedział: „Gdy umrę pewnego dnia, kanonicy katedry w Kolonii ściągną mi z palca pierścień biskupi, wyjmą z rąk laskę pasterską i zdejmą krzyż biskupi. Wszystko to oddadzą do skarbca katedralnego. Ale w moim testamencie jest napisane: „Swój różaniec chcę zabrać do trumny, bo jest on rękojmią mojej wiary, mojej nadziei i mojej miłości. Chcę go pokazać Matce Bożej, aby po nędzy tego życia zaprowadziła mnie do Jezusa, błogosławionego owocu swego łona”

W dalszej części biskup mówił: Dlatego tak ważne jest, abyśmy w naszym codziennym życiu nie zagubili tej koronki kilkudziesięciu drobnych, skromnych paciorków, abyśmy w pogoni za dobrami doczesnymi nie wyrzekli się tych biednych, małych koralików. W nich bowiem leży nadzieja świata na odkupienie, na pokój i miłość. W najpełniejszy sposób potwierdzają to liczne objawienia, które znacząco wpłynęły na losy świata. Wszyscy doskonale znamy miejsca, w których Maryja objawiała się prostym, ale szlachetnym ludziom. Fatima, Lourdes, Gietrzwałd – to tylko te najbardziej znane i najczęściej odwiedzane przez pielgrzymów ze wszystkich zakątków globu. […] Różaniec zaprasza nas do tego, żebyśmy podstawowe wydarzenia zbawcze starali się przyjmować wraz z Maryją i na sposób Maryi.

Jedną z największych słabości naszej pobożności maryjnej jest fakt, że nie potrafimy przekuwać pięknych słów modlitw w czyny. Dlatego dzisiejsza pielgrzymka powinna również skłonić nas do refleksji nad tym, jakie maryjne cnoty możemy realizować w naszym ludzkim życiu. Powinniśmy także udzielić odpowiedzi na pytanie, czego możemy się od Maryi uczyć? Odpowiedzi udzielił nam Benedykt XVI podczas wizyty w Sanktuarium Jasnogórskim, mówiąc: „Bóg jest miłością. Bądźcie i wy, drodzy przyjaciele, świadkami tej prawdy. Będziecie nimi skutecznie, jeśli będziecie się uczyć w szkole Maryi” Dlatego również my nie bójmy się wejść dzisiaj do szkoły Maryi. Święta Matka Teresa modliła się z pokorą: „Matko Boża, daj mi Twoje serce; tak piękne, czyste, pełne miłości i pokory. Daj mi takie serce, bym mogła przyjąć miłość Chrystusa i kochać Go, jak Ty Go kochasz, bym mogła służyć mu w ubogich.”

Pielgrzymka zakończyła się nabożeństwem do Miłosierdzia Bożego.

xMS/EN

 

Tagi:

1 Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *