Wyszków: zabił 16-latkę, bo rodzice nie chcieli ślubu

Rozgoryczony 23-letni pracownik związany z wyszkowską produkcją szkła zabił swoją niedoszłą żonę raniąc ją ciosami noża w okolice serca. 16-letnia uczennica zmarła. Powodem ataku miał być brak zgody rodziców, na małżeństwo z Stanisławem Sternikiem, zabójcą nastolatki.

Ta przerażająca informacja jest niestety prawdziwa. Na szczęście nie wydarzyła się w ostatnim czasie, lecz 85 lat temu. O zdarzeniu napisał w poniedziałek, 23 października 1933 roku polskojęzyczny periodyk Głos Polski. Powyższa informacja, we właściwym, jak na tamte czasy stylu, została zamieszczona w gazecie wydawanej w Argentynie po dziś dzień.

Kilkuzdaniowa notatka znalazła się w dziale „Na ziemiach polski – echa z Polski”, pośród innych, nie mniej mrożących krew w żyłach informacjach. Przypuszczalna treść notatki (zdjęcie nie pozwala na odczytanie wszystkich słów) jest taka:

Wyszków nad Bugiem. Na […] w Wyszkowie nad Bugiem do 16-letniej Janiny Brzezińskiej – uczennicy 7-go oddziału szkoły powszechnej, zbliżył się 23-letni Stanisław Sternik, robotnik huty (?) szklanej i zabił ją kilku uderzeniami noża w okolice serca. Powodem zabójstwa było, że (…) Brzezińskiej nie chcieli się zgodzić na jej małżeństwo ze Sternikiem(?).

W tekście uderza dosłowność przekazu, a także używanie pełnych imion i nazwisk, a także szczegółów zdarzenia. Pamiętajmy jednak, że był to rok 1933. Kim była Janina Brzezińska? Skąd znała Stanisława Sternika? Tego zapewne będzie ciężko się dowiedzieć. A może jednak gdzieś ślad po nich pozostał?

Historia naszego miasta pamięta Stanisława Sternika, lecz ten był od listopada 1944 roku kierownikiem „bezpieki” PUBP/PUdsBP w Wyszkowie. Zbieżność nazwisk, z racji na odległość czasową i lata II wojny światowej nie pozwalają jednak połączyć tych dwóch nazwisk i osób.

Wprawne oko zauważy jeszcze inne, równie „ciekawe” wpisy:

Ciechocinek. Z pokoju żony ministra spraw zagranicznych, p. Beckowej (tak! Chodzi o żonę Józefa Becka – przyp. red.), skradziono walizkę skórzaną, zawierającą około 500 złotych gotówką oraz starożytną broszkę platynową z brylantami wartości przeszło 25.000 złotych.

Chodzi tu z pewnością o Jadwigę Beck, żonę wieloletniego szefa polskiej dyplomacji i autorkę książki „Kiedy byłam Ekscelencją”.

A co z Janiną i Stanisławem? Może ktoś z naszych czytelników słyszał niegdyś tę tragiczną w skutkach historię? Czekamy na wiadomości od Was! 

Dla naszych czytelników posiadających wprawne oko, poniżej zamieszczamy wszystkie wpisy z działu „Na ziemiach polski – Echa z Polski”.

Tagi:

1 Komentarz

  1. Love Reply

    cyt. „…Historia naszego miasta pamięta Stanisława Sternika, lecz ten był od listopada 1944 roku kierownikiem „bezpieki” PUBP/PUdsBP w Wyszkowie.” – powszechną praktyką „wyzwolicieli” z pod czerwonego sztandaru, było i jest posługiwanie się zdrajcami i mordercami, obsadzaniu ich na stanowiskach kierowniczych. Nie dość że ktoś taki jest bezwzględny to równie łatwo trzymać go za „mordę” wyrokiem z przed wojny lub dowodami zdrady, donosicielstwa czy okrucieństwa. Gdyby poszukać w dziennikach sądowych wyroku dla tego Pana, informacji gdzie został osadzony, to okaże się że już w roku 1939 mógł być wolny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *