Tropem Wilczym, czyli największy na świecie bieg pamięci [AUDIO/FOTO]

Ponad 200 osób w Wyszkowie pobiegło Tropem Wilczym w hołdzie Żołnierzom Wyklętym. Biegacze mieli do pokonania 1963 metry leśną trasą na terenie Nadleśnictwa Wyszków. Długość biegu nawiązuje do roku, w którym poległ ostatni niezłomny. Wydarzenie organizowane jest w 365 miejscach na całym świecie.

Bieg Tropem Wilczym poświęcony pamięci Żołnierzom Wyklętym organizowany jest w Polsce i poza jej granicami już od siedmiu lat. Dzięki zaangażowaniu lokalnego stowarzyszenia PEPISKO mieszkańcy powiatu wyszkowskiego mieli okazję czwarty raz współuczestniczyć w tym przedsięwzięciu. Wydarzenie to od trzech lat odbywa się na terenie lasów Nadleśnictwa Wyszków, bo jak podkreślił Nadleśniczy Waldemar Wańczyk, to naturalne środowisko niezłomnych – Tereny leśne zawsze były ostoją patriotyzmu ze względu na swój charakter. Były doskonałym miejscem do walki, do ukrywania się – podkreślił.

Dla wyszkowian Bieg Tropem Wilczym to również oddanie pamięci lokalnym poległym bohaterom. Ich rodziny do dziś zamieszkują tereny powiatu. Wśród mieszkańców są też świadkowie zdarzeń z tamtych lat. Jednym z nich jest kpt. Marian Czajkowski, ps. „Dym”, członek oddziału Jana Kmiołka. Jego stan zdrowia nie pozwolił na obecność w wydarzeniu, ale żołnierza podziemia antykomunistycznego reprezentował syn Marek CzajkowskiDziękuję wszystkim, którzy chcieli upamiętnić tym biegiem też i mojego ojca. Ten zaszczyt spada nie tylko na niego, ale też na całą naszą rodzinę. Kontynuujmy tą tradycję. Biegnijmy. Nie dajmy, żeby pamięć o tych wszystkich ludziach, którzy walczyli o wolną Polskę była zacierana – apelował.

Dla biegaczy przygotowano 220 pakietów startowych z pamiątkową koszulką i medalem. Prawie dwukilometrową trasę pokonali przedstawiciele rodzin poległych bohaterów, reprezentanci Wojskowej Komendy Uzupełnień w Wyszkowie z ppłk Leszkiem Wieczorkiem na czele, leśnicy, kibice Bugu Wyszków, uczniowie Centrum Edukacji Zawodowej i Ustawicznej „Kopernik”, a także dzieci, młodzież i dorośli z całego powiatu wyszkowskiego. Po biegu na wszystkich czekała gorąca grochówka. Uczestnikom zdecydowanie podoba się połączenie sportu z patriotyzmem, o czym mówią w poniższej relacji.

 

MG

Tagi:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *