Spowalniacze, czy przeszkoda? [FOTO/AUDIO]

Na ulicy Zapole w Wyszkowie na wniosek mieszkańców pojawiły się spowalniacze. Przepisy ruchu drogowego pozwoliły jedynie na zamontowanie progów wyspowych, ale kierowcy omijają je, co może być traktowane jako wykroczenie.

Brawurowa jazda samochodów osobowych i wzmożony ruch ciężarówek były argumentem mieszkańców do wnioskowania o progi zwalniające na ulicy Zapole. Przepisy ruchu drogowego pozwoliły na zamontowanie progów wyspowych – Z uwagi na przepisy o ruchu drogowym dotyczące, że tamtą ulicą przemieszczają się autobusy komunikacji i autobusy do szkoły, a także pływalni „Błękitnej” zostały zamontowane progi wyspowe, czyli nie jeden próg poprzeczny na całości tylko dwa progi rozdzielające każdy pas ruchu oddzielnie – tłumaczy naczelnik Wydziału Gospodarki Komunalnej, Mieszkalnictwa i Rolnictwa w Urzędzie Miejskim Robert Garbarczyk.

Sprawdziliśmy, czy progi zdają egzamin. W przeciągu 10 minut na przejeżdżających 18 samochodów, zaledwie 7 przejechało po swoim pasie jezdni. Mimo tego mieszkańcy podtrzymują, że zamontowanie progów jest zasadne – Każde progi będą ludzie omijali. Ale są zrobione po to, żeby zwalniali (…) One nie mają ograniczać ruchu, tylko zwalniać ruch – mówi mieszkaniec ulicy / Progi są potrzebne, o to walczyliśmy. Prosiliśmy o zamontowanie w celu zwolnienia ruchu, bo urządzali nam tutaj wyścigi, głównie motocykliści w sezonie letnim. Jeździły też ciężarówki. Teraz widzimy, że jest ich mniej – dodaje mieszkanka.

Wyszkowscy policjanci przypominają jednak, że nie warto je omijać, bo nie tylko służą poprawie bezpieczeństwa, ale jazda środkiem jezdni jest wykroczeniem. Ponadto próg zwalniający to znak drogowy poziomy, a za niestosowanie się do znaków można otrzymać mandat.

MG

Tagi:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *