PSE uspokajają: Nowe linie nie powstaną bez konsultacji

Jeszcze budowa się nie rozpoczęła a już jest sprzeciw mieszkańców – mowa o linii najwyższych napięć, która ma powstać na trasie Ostrołęka – Stanisławów.  Inwestycja wiąże się również z nowymi stacjami elektroenergetycznymi, jedna z nich będzie w Wyszkowie. Polskie Sieci Elektroenergetyczne uspokajają, że nic nie zostanie zrobione bez konsultacji społecznych. Spółka wydała oświadczenie dotyczące aktualnego stanu prac i zaprzecza spekulacjom pojawiającym się w sieci.

W odpowiedzi na pojawiające się w mediach społecznościowych informacje na temat budowy linii 400 kV Ostrołęka – Stanisławów, Polskie Sieci Elektroenergetyczne S.A. (PSE) oświadczają, że przedstawione tam informacje są nieprawdziwe i wprowadzają opinię publiczną w błąd. Ostateczny przebieg trasy linii 400 kV Ostrołęka – Stanisławów nie został jeszcze ustalony.

Polskie Sieci Elektroenergetyczne S.A. są strategiczną spółką energetyczną należącą do Skarbu Państwa. Zadaniem spółki jest bilansowanie systemu elektroenergetycznego, czyli dbanie, by zapotrzebowanie odbiorców na energię elektryczną w całym kraju było zaspokojone, bez względu na porę dnia i roku. Bez linii najwyższych napięć, energia elektryczna wytworzona w elektrowniach nie trafiłaby do sieci lokalnych dystrybutorów, a za ich pośrednictwem do wszystkich gospodarstw domowych. Tym samym każdy, kto korzysta z energii elektrycznej, korzysta z infrastruktury przesyłowej PSE.

Trwająca od 2018 roku inwentaryzacja środowiskowa w ramach wspomnianej inwestycji zakończy się dopiero w drugiej połowie roku. To obejmujący cztery pory roku proces, który pozwoli wskazać obszary, na których możliwa jest realizacja inwestycji przy jednoczesnej ochronie zasobów naturalnych. Wyniki prowadzonej inwentaryzacji będą kluczowe dla wskazania optymalnych wariantów przebiegu trasy. Następnie rozpocznie się proces informacyjno-konsultacyjny, prowadzony razem z mieszkańcami gmin znajdujących się na trasie rozważanych wariantów przebiegu linii. W ramach tego procesu zorganizowane zostaną spotkania, które będą okazją do zapoznania się z wynikami inwentaryzacji środowiskowej czy szczegółowym przebiegiem linii w różnych wariantach, a także sprawdzenia, jak daleko linia znajdzie się od zabudowań. Mieszkańcy będą mogli również porozmawiać z zespołem projektowym. Dodatkowo do ich dyspozycji będzie zespół specjalistów, którzy udzielą wszelkich informacji na temat inwestycji. Uruchomiona zostanie także strona internetowa.

Dopiero po analizie oczekiwań społeczności lokalnych, uwzględnieniu możliwości technicznych i zminimalizowaniu wpływu inwestycji na środowisko zostanie przedstawiony ostateczny przebieg trasy. Przy jego wytyczaniu kluczowe będzie jak największe oddalenie linii od zabudowań mieszkalnych. To podstawowe kryterium stosowane przez PSE przy realizacji inwestycji.

Jednak już teraz wiadomo, że budowa linii 400 kV Ostrołęka – Stanisławów w śladzie istniejącej linii 220 kV relacji Miłosna-Ostrołęka nie jest możliwa. Wymagałoby to wyłączenia na okres budowy działającej obecnie linii, a jest to jedyne w regionie połączenie, za pomocą którego energia elektryczna jest przesyłana z północy kraju do centralnej i południowej części Mazowsza. Zasila również stację Miłosna, która jest kluczowa dla bezpieczeństwa energetycznego woj. mazowieckiego. Dodatkowo wyłączenie linii 220 kV Miłosna – Ostrołęka mogłoby nieść poważne konsekwencje dla całego krajowego systemu elektroenergetycznego. Sieci najwyższych napięć działają jak system naczyń połączonych – gdy wyłączy się jedną linię, energia elektryczna trafi do innych, zwiększając ich obciążenie. W warunkach normalnej pracy sieci nie stanowi to zagrożenia, ale w przypadku np. awarii czy gwałtownego załamania pogody może stwarzać ryzyko braku stabilnych i bezpiecznych dostaw energii nie tylko w danym regionie, ale również na obszarze całego kraju.

Budowa nowej linii w śladzie tej już istniejącej jest niemożliwa również z przyczyn społecznych. Niektóre odcinki linii 220 kV przebiegają w pobliżu zabudowy mieszkalnej, a dla nowej linii 400 kV konieczne jest zapewnienie pasa technologicznego o szerokości 35 metrów od osi linii. Wymóg taki wynika z obowiązku, między innymi, dochowania restrykcyjnych norm ochrony środowiska stosowanych w przypadku linii 400 kV.

PSE oświadczają, że przebieg linii 400 kV Ostrołęka – Stanisławów widoczny na planie rozwoju sieci przesyłowej dostępny na internetowej stronie PSE, podobnie jak znajdujące się tam trasy pozostałych planowanych linii, ma charakter wyłącznie poglądowy, podobnie jak przebieg linii prezentowany w 2017 na spotkaniach z samorządowcami gminy Tłuszcz. Przedstawiał on wyłącznie wstępną koncepcję i stanowił element przygotowywanego przez PSE studium wykonalności inwestycji. Elementem studium było zweryfikowanie zgodności prezentowanej koncepcji z miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego.

Powyższe plany nie są oficjalnymi dokumentami planistycznymi i nie odzwierciedlają ostatecznego przebiegu trasy linii 400 kV Ostrołęka – Stanisławów.

Zaplanowana linia jest częścią jednego z najbardziej ambitnych w Europie programów inwestycyjnych w elektroenergetyczną infrastrukturę przesyłową. W latach 2018-2027 PSE zamierzają wydać na ten cel 12,8 mld zł, z czego około 90 proc. przeznaczone zostanie na rozbudowę i modernizację sieci.

W efekcie realizacji tego planu w ciągu najbliższych czterech lat powstanie ponad 2700 km nowych linii najwyższych napięć, a ponad 1700 km już istniejących zostanie zmodernizowanych. Powstanie również siedem nowych stacji (w tym jedna w Wyszkowie), a kolejnych 48 zostanie rozbudowanych lub zmodernizowanych.

PSE koncentrują się na rozbudowie linii 400 kV, które – w porównaniu do linii 220 kV – mają znacznie wyższe zdolności przesyłowe i charakteryzują się mniejszymi stratami mocy.

Beneficjentami inwestycji będą mieszkańcy całego regionu, gdyż jak zapewnia PSE – w sposób znaczący poprawi się pewność i stabilność zasilania. Lokalizacja infrastruktury technicznej operatora systemu przesyłowego na terenie danej gminy to także dodatkowe środki finansowe dla lokalnych samorządów, dzięki wpływom z podatków.

PSE

Tagi:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *