Plac Miejski miejscem codziennych policyjnych interwencji

Plac Miejski w Wyszkowie stał się miejscem nagminnego spożywania alkoholu przez młodzież. Wykroczeniom sprzyjają nie tylko upały, ale też sąsiedztwo monopolowego sklepu. Wyszkowska policja przyznaje, że w tej sprawie interweniuje tam każdego dnia. Ale to nie jedyny przykład niewłaściwego korzystania z placu Miejskiego.

Zgłoszenia o spożywaniu alkoholu na placu Miejskim wpływają do Komendy Powiatowej Policji w Wyszkowie każdego dnia – Tam, gdzie dojedziemy i zdążymy to legitymujemy młodych ludzi i będziemy sporządzali wnioski. W przypadku nieletnich przekazujemy rodzicom i powiadamiamy sąd rodzinny, a w przypadku dorosłych to jest postępowanie o wykroczenie. Młodzi ludzie nie rozumieją, że plac nie został stworzony po to, żeby oni mieli gdzie pić piwo, tylko po to, żeby było gdzie odpoczywać. Ale będziemy systematycznie ludzi wychowywali – przyznał insp. Michał Toporkiewicz, Komendant Powiatowy Policji w Wyszkowie.

Nie tylko picie alkoholu jest problemem. Jak się okazało wyszkowska społeczność nie potrafi korzystać ze źródeł z pitną wodą – Jestem porażona sytuacją, jak zachowują się mieszkańcy na terenie tego placu. Wydawało mi się, że jest właściwe oznaczenie, jak z czego korzystać, ale mam wrażenie, że trzeba dokładniej napisać, za przeproszeniem, która miseczka do czego służy – mówiła podczas ostatniej (17.06) debaty dotyczącej bezpieczeństwie w ruchu drogowym organizowanej przez Komendę Powiatową Policji w Wyszkowie Beata Kiljańczyk-Szawłowska, powiatowy inspektor sanitarny w Wyszkowie.

Jak optymistycznie twierdzi burmistrz Grzegorz NowosielskiMyślę, że za chwilę nauczymy się wszyscy korzystać z tego placu. Niegdyś to rabaty kwiatowe były nowością w mieście, ludzie kradli nawet aksamitki, które na targowisku miejskim kosztowały po 80 groszy za sztukę. Dziś wiszą naprawdę drogie kwiaty zakupione w ramach dofinansowania unijnego i nie giną (…) Te pierwsze tygodnie może są trudne, ale nie zrażajmy się.

Przypominamy, że plac Miejski jest objęty miejskim monitoringiem. Ponadto jest to przede wszystkim miejsce publiczne, w którym zgodnie z ustawą picie alkoholu jest zabronione.

MG

Tagi:

5 Komentarzy

  1. edek Reply

    To społeczeństwo jeszcze nie wstało z kolan, dopiero zeszło z drzewa jak neandertale. Dzikus zawsze pozostanie dzikusem.

  2. Nie wystarczy monitoring Reply

    Widać że sam monitoring nie wystarczy. Może straż miejska bądź fonkcjunariusze którzy by się zmieniali co pare godzin coś by zdziałali. Dzieci notorycznie zatykaja dysze. Wyjeżdżają rowerami, deskorolkami. Zwracanie uwagi nic nie daje.

  3. Zibi Reply

    Na Polonezie nikt się nie przyzwyczaił – do aksamitek – zniszczono doszczętnie skate park, który teraz podobno ma być rozebrany, nie chcę wspominać ile nas kosztował 🙁

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *