Moja rezygnacja jest naturalną konsekwencją odejścia ministra Kowalczyka

Anna Król z Wyszkowa nie jest już prezesem Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie. Jak tłumaczy, rezygnacja z pełnienia tej funkcji wiążę się z dymisją Henryka Kowalczyka, ministra środowiska.

Moja dotychczasowa praca związana była z zadaniami realizowanymi przez ministra środowiska Henryka Kowalczyka. W związku z tym, że bardzo ambitne i poważne zadania, które sobie założyliśmy zostały zrealizowane – chodzi tutaj przede wszystkim o wdrożenie pierwszego w Polsce prospołecznego programu do walki ze smogiem „Czyste Powietrze”, czy przygotowanie oferty środowiskowej dla rolników – jasne jest, że moja rezygnacja jest naturalną konsekwencją odejścia z Ministerstwa Środowiska ministra Henryka Kowalczyka – podaje dla Wyszków24.pl Anna Król.

Wyszkowianka ma już kolejne plany zawodowe, jednak jak podkreśla – jest za wcześnie, żeby się nimi dzielić i mówić o szczegółach. Prezesem WFOŚiGW w Warszawie była od marca tego roku.

MG

Tagi:

2 Komentarze

  1. Brodacz Reply

    Wyrzucili ją bo gnębi pracowników i nie ma żadnych kompetencji. Wszędzie gdzie się pojawia to wprowadza zamęt. Nawet nie zna założeń programowych PiS a objeżdża każde wydarzenie organizowane przez partię. To zwykła karierowiczka. Nie mogła odejść wraz z dymisja Kowalczyka ponieważ sam minister się tego nie spodziewał. Żenada.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *