Mniej kontroli pieców, więcej kar

W ubiegłym roku na 66 kontroli pieców w Wyszkowie żadna z wizyt nie zakończyła się mandatem. Statystyki z ostatnich trzech miesięcy prac strażników miejskich nie są już tak pozytywne – choć kontroli było mniej, to pojawiły się pierwsze kary grzywny.

Kontrola pieców w budynkach jednorodzinnych oraz zakładach pracy jest jednym z zadań straży miejskiej. Sprawdzana jest jakość paliw, za pomocą których ogrzewane jest pomieszczenie. W ubiegłym roku wyszkowscy strażnicy odwiedzili 66 nieruchomości. Żadna z tych kontroli nie zakończyła się negatywnie dla właścicieli. W tym roku sytuacja uległa zmianie. Straż miejska skontrolowała 18 budynków i w dwóch przypadkach stwierdzono nieprawidłowości związane z dopuszczeniem do obrotu paliw niezgodnych z wymogami ustawy antysmogowej.

Mieszkańcy spalali materiały pochodzenia organicznego. W jednym domu były to gałęzie, a w drugim liście i trawa. W obu przypadkach zostali ukarani mandatami – mówi komendant straży miejskiej w Wyszkowie Mirosław Wysocki.

Większość przeprowadzanych kontroli odbywa się z inicjatywy mieszkańców. Zgłaszający głównie powołują się na niepokojący dym z komina lub nieprzyjemny zapach. Wówczas strażnicy sprawdzają to, co znajduje się zarówno w kotłowni, jak i pobocznych pomieszczenia (tzw. składach opału) oraz sam kocioł. Mandat za używanie paliw niezgodnych z normami wynosi do 500 zł. Jeżeli ktoś nie poddaje się kontroli sprawa zostaje skierowana do sądu, wtedy grzywna może być znacznie większa – aż do 5000 zł.

MG

Tagi:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *