Majorze „Hubalu” Poręba pamięta [AUDIO/FOTO]

80 lat temu przez Porębę w powiecie wyszkowskim przejeżdżał Henryk Dobrzański „Hubal” major kawalerii Wojska Polskiego. Dla mieszkańców to ważne, corocznie wspominane wydarzenie. Koncerty patriotyczne i rekonstrukcje historyczne gromadzą wiele zainteresowanych postacią majora „Hubala”.

29 września Poręba świętowała 80. rocznicę pobytu majora Henryka Dobrzańskiego „Hubala”. Uroczystości patriotyczne rozpoczął koncert, po którym na wspólnej modlitwie w kościele zgromadzili się przedstawiciele władz, jednostek samorządowych, organizacji, stowarzyszeń, sztandary szkół, pasjonaci historii i mieszkańcy. Postać Henryka Dobrzańskiego przybliżył w homilii ks. Andrzej Grzybowski, proboszcz parafii św. Barbary w Porębie. Jak mówił był to znakomity kawalerzysta, dowódca pierwszego polskiego oddziału partyzanckiego. W Porębie obecny był w ostatnich dniach września 1939 roku w czasie kampanii wrześniowej. Przebywał w okolicach kościoła, następnie w Udrzynie przeprawił się przez Bug na drugi brzeg udając się ze swoimi kawalerzystami na pomoc Warszawie atakowanej przez Niemców. Był to człowiek z charakterem, co stanowiło jego największe bogactwo, podkreślił kapłan – Był gotów dla Ojczyzny zrobić wszystko. Przedwojenna Ojczyzna nie doceniała go w awansach, ale on o to nie dbał. Miał swoje zdanie, dlatego koledzy mówili, że to żelazny major, a przełożeni mówili, że niepokorny. Głośno mówił o tych, którzy dla kariery gotowi byli zrobić wszystko. To było jego bogactwo – miał charakter. Swoim bogactwem dzielił się z podwładnymi i Ojczyzną, aż do ostatniej kropli krwi. Chcemy od niego uczyć się bycia bogatymi. „Hubal”: powiedział munduru nie zdejmę, broni nie złożę. A my? Co powiemy naszej Ojczyźnie, co jej ofiarujemy? – mówił.

Po Eucharystii słowo do zebranych skierował starosta Jerzy Żukowski Kultywowanie historii naszego państwa i narodu, a w szczególności pokazywanie sylwetek wybitnych Polaków, dla których niepodległość była najwyższą wartością jest w mojej opinii niezwykle ważne. Stąd i hołd, który dzisiaj wspólnie oddajemy „Hubalowi” – mówił, dodając kolejne historyczne fakty związane z barwną postacią majora – W latach młodzieńczych przystąpił do Legionów Polskich, walczył w wojnie polsko-bolszewickiej, a w okresie międzywojennym rozpoczął jeździecką karierę sportową. Głos zabrał również wójt gminy Brańszczyk Wiesław Przybylski – Major „Hubal” dla nas jest wciąż żywy. Jest to dla nas wzór i przykład. Pokazał, że nigdy nie trzeba się poddawać – wspomniał, kierując podziękowania m.in. do Urzędu Marszałkowskiego za dofinansowanie wydarzenia.

Wśród gości obecny był też minister cyfryzacji Marek Zagórski. Podkreślił, że takie wydarzenia, to budowanie pamięci i tożsamości Ojczyzny – Przypominamy tych, którzy się nie poddali, którzy walczyli i dawali przykład. 80. lat temu to nie tylko ten moment ważny dla powiatu wyszkowskiego, dla mieszkańców Poręby, ale 80. lat temu narodziło się państwo podziemne, wola walki, po to żeby odzyskać państwo polskie. Dzisiaj to jest szczególnie istotne, bo trzeba pamiętać, że tak jak major Henryk Dobrzański, jak i wielu innych bohaterów – oni umierali za Polskę, broniąc hasła „Bóg, Honor, Ojczyzna” – zaznaczył. O istocie wydarzenia mówiła też poseł na Sejm Teresa WargockaKażda uroczystość, która ma na celu upamiętnienie naszych bohaterów, kształtowanie postaw patriotycznych i przenoszenie tych wielkich wartości jest niezmiernie ważne w naszych czasach, w każdych czasach. „Hubal” to ostatni żołnierz kampanii wojny obronnej 39 roku i to jest kolejny nasz bohater, który daje wzór oddania życia i walki do końca. Major pochodził z rodziny patriotycznej, jego pradziadek był uczestnikiem powstania listopadowego, dziadek – uczestnikiem powstania styczniowego i w kolejnym pokoleniu sam staje w wojnie 1920 roku i 1939 roku. Dlaczego to wspominam? Dlatego, że ta miłość do Polski i umiłowanie do wolności jest przekazywane z pokolenia na pokolenie. Przekazywane jest też dzisiaj w naszych rodzinach. To jest wielki moment próby dla naszego narodu, czy te wartości będą przeniesione przez następne pokolenia – podkreśliła.

Portret „Hubala” z okresu młodzieńczego przekazali na ręce proboszcza członkowie Związku Piłsudczyków RP Okręg Nadbużański w Wyszkowie – Panie majorze „Hubalu” melduję, wczoraj odsłoniliśmy tablicę twojego przyjaciela z drugiej brygady porucznika Kazimierza Najnerta, bohatera walk o Twierdzę Modlin. Będziemy starali się uzupełniać te wzory. Chciałbym, żeby młodzież miała świadomość, że warto pochylić się przed tym wspaniałym człowiekiem, ich rówieśnikiem na tej fotografii – mówił piłsudczyk Konrad Wróbel.

Młodzież miała okazję zapoznać się z tematyką polskiej kawalerii, dzięki zorganizowaniu konkursu plastycznego. W kategorii klas 1-3 pierwsze miejsce zajął Szymon Sitek (SP Poręba), drugie – Ksawery Wiśniewski (SP Brańszczyk), a trzecie – Karol Ignacy Łapiński (SP Knurowiec), wyróżnienie wręczono Alicji Jankowskiej (SP Knurowiec). W kategorii klas 4-6 na pierwszym miejscu stanął Piotr Nowak (SP Brańszczyk), na drugim – Andżelika Szymańska (SP Poręba), a na trzecim – Nikola Dominiak (SP Turzyn), wyróżniono Aleksandrę Kurak (SP Knurowiec). W ostatniej kategorii klas 7-8 najładniejszą pracę wykonała Catherine Mech (SP Poręba), drugie miejsce zajęła Maja Kania (SP Trzcianka), trzecie Aleksandra Wiśniewska (SP Nowe Budy), a wyróżnienie otrzymała Angelika Kowalska (SP Brańszczyk).

Przemarsz na łąkę w pobliżu kościoła poprzedził Apel Poległych przygotowanych przez uczniów klas mundurowych z CEZiU „Kopernik”, po którym delegacje złożyły kwiaty i zapaliły znicze pod tablicami pamiątkowymi. W drugiej części uroczystości uczestników, prowadzonej przez Katarzynę Soję, patriotycznymi utworami przywitali Anna Nadwodna i Krzysztof Ciupiński-Świątek, którym na fortepianie akompaniował Adam Sychowski. Po krótkim koncercie mieszkańcy mieli okazję przenieść się do roku 1939, o co zadbali rekonstruktorzy z Halinowa, Warszawy, Tłuszcza, Wołomina, Ostrołęki i Nadmy. Swoją rolę gościnnie odegrał też ks. Andrzej Grzybowski wcielając się w rolę kapłana. Scenariusz opracował Jarosław Stryjek. Po inscenizacji na gości czekał żołnierski poczęstunek przygotowany przez KGW „Porębianki”. Na scenie wystąpiła również Młodzieżowa Orkiestra Dęta OSP pod batutą Franciszka Józefa Bieganowskiego. O pamiątki z wydarzenia zadbało Stowarzyszenie Wizna 1939.

MG

Tagi:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *