Cmentarz w opłakanym stanie. Mieszkańcy zbierają podpisy pod petycją [FOTO/AUDIO]

Kiedy temperatura na termometrze wzrasta i topi się śnieg główna aleja na cmentarzu komunalnym w Wyszkowie stoi w wodzie. Problem z przejściem pojawia się przy każdych roztopach. Mieszkańcy zbierają podpisy pod petycją do burmistrza w tej sprawie, bo jak mówi pani Emilia – sprawujący nadzór nad tym miejscem, czyli Wyszkowskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego nie reaguje. Z kolei prezes spółki obiecuje w tym roku zająć się tą sprawą.

Sytuacja na cmentarzu jest tragiczna. Błoto. Nie ma jak przejść. Chodzimy między pomnikami po czyjejś kostce – mówi pani Emilia, mieszkanka Wyszkowa, która jest inicjatorką petycji do burmistrza. Poparcia pod pismem nie brakuje, bo zaledwie w pierwsze dwie godziny akcji udało się zebrać ponad 20 podpisów.

Petycja od mieszkańców jest odzewem na brak reakcji nadzorującego nad tym miejscem. Jak twierdzi pani Emilia, do Wyszkowskiego Towarzystwo Budownictwa Społecznego dzwoniło już wiele osób, ale nie przyniosło to żadnego skutku – Oni do każdego mówią, że jeszcze nie mieli takiej informacji, tak jakby cały czas po raz pierwszy ktoś dzwonił. Teraz właśnie zbieramy podpisy z prośbą do pana burmistrza, żeby zainteresował się tą sprawą, bo cmentarz jest w opłakanym stanie – podkreśla.

Główną aleję na cmentarzu komunalnym w Wyszkowie pokrywa gres, co miało sprzyjać wsiąkaniu wody. Jednak, jak mówi prezes Wyszkowskiego Towarzystwo Budownictwa Społecznego Marek Siekierski, budowa coraz większej ilości pieczar to uniemożliwia. Prezes spółki w tym roku chce zająć się tą sprawą – Na pewno będziemy zgłaszali właścicielowi, czyli Gminie Wyszków potrzebę powierzchniowego odwodnienia terenu, bo wgłębnego nie zrobimy  – informuje.

Prace miałyby objąć póki co pierwszy odcinek ścieżki, czyli ok. 50-60 metrów, do drugiego ujęcia wody. Oprócz odwodnienia droga zostałaby również utwardzona.  Następnie sukcesywnie remontem objęte zostałyby kolejne etapy alei. Jednak, to wszystko zależy od tego, czy gmina wesprze finansowo tę inwestycję – Zrobimy to prawdopodobnie metodą ułożenia kostki brukowej, ale z odprowadzeniem wody do dołów chłonnych, jeśli oczywiście – będę to powtarzał – będą na to środki. Chcemy rozwiązać ten problem – podkreśla prezes.

Ze wstępnych obliczeń remont pierwszego odcinka ścieżki kosztowałby około 30 tys. zł.

MG/fot.D.Andrzejewski

Tagi:

2 Komentarze

  1. jjjdj Reply

    To nie jest problem jednomiesięczny. Dojścia do grobów są wysypane piachem, który brudzi buty i odzież. Kobietom szpilki się zapadają w świeżym piachu. Każdy kto był na pogrzebie to wie o co chodzi. Jest już XXI wiek i alejki na cmentarzach się brukuje a nie pozwala zarosnąć chwastom koszonym raz na jakiś czas. Na cmentarzu jest tylko jedno stanowisko na kontener do wyrzucania śmieci. Trudno jest przytaszczyć z końca cmentarza wieńce po pogrzebie, szczególnie dla osób w podeszłym wieku. Na cmentarzu jest tylko jedna toitoika ale w tak opłakanym stanie i tak śmierdząca że strach do niej wejść. A co z oświetleniem? Kiedy będzie? O ten cmentarz trzeba zadbać ponieważ jest chętnie i tłumnie odwiedzany przez rodziny i znajomych osób które już zmarły a które kiedyś żyły, pracowały i płaciły podatki w Wyszkowie.

    1. Love Reply

      … „osób które już zmarły a które kiedyś żyły, pracowały i płaciły podatki w Wyszkowie”. To oczywiste że Gmina Wyszków – powinna zagwarantować środki na ten cel – w ramach prac społecznych – bezrobotni oraz inni ludzie sądowo zmuszeni do takich prac, projekt odwodnienia powierzchniowego w ramach swoich obowiązków służbowych wykona WTBS zapewni także nadzór na wykonaniem. Można? Można.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *