„Chrystus jest zawsze nowoczesny” – premiera wywiadu-rzeki z kard. Gerhardem L. Müllerem [VIDEO]

W gościnnym murach Muzeum Diecezjalnego w Łomży, w poniedziałkowy wieczór, odbyła się prezentacja książki, wywiadu rzeki, jaki z byłym prefektem Kongregacji Nauki Wiary kard. Gerhardem L. Müllerem przeprowadził redaktor Paweł Lisicki.

Książka zatytułowana „Chrystus jest zawsze nowoczesny”. O Kościele, Zbawieniu, historii i współczesności to zapis ponad trzynastu godzin rozmów redaktora Pawła Lisickiego z kard. Müllerem w lutym 2018.

W spotkaniu prezentującym książkę poza jej głównym bohaterem, kard. Gerhardem L. Müllerem i red. Pawłem Lisickim, udział wzięli łomżyńscy biskupi: Pasterz Diecezji bp Janusz Stepnowski i biskup pomocniczy Tadeusz Bronakowski, a także przedstawiciele władz miasta i powiatu łomżyńskiego, służb mundurowych, duchowieństwa i wiernych. Do Łomży z tej okazji zawitała też księżna Mariae Gloria von Thurn und Taxis z Regensburga.

Spotkanie, transmitowane na antenie Radia Nadzieja, poprowadził ks. Tomasz Trzaska, który zapytał kard. Müllera o rolę, jaką przypisał kardynał Polsce w powstrzymywaniu dechrystianizacji Europy.

Oczywiście pochwaliłem Polskę, ale nie dlatego, żeby być pochwalonym osobiście, ale dlatego, że stwierdziłem fakt. Często denerwuję się tym, że Polska jest z ramienia Unii Europejskiej często krytykowana. Czy ta krytyka wynika z nieznajomości tematu, czy wynika z głupoty, tego nie wiem. W każdym bądź razie trzeba tę krytykę ukrócić. Oczywiście urzędnicy w Unii Europejskiej nie zdobyli wolności dla Europy, tylko to uczynili Amerykanie ze strony zachodu i uczyniła to też demokracja wewnątrz Europy i, w związku z tym, trzeba o tym mówić. Historycznie trzeba powiedzieć, że Polska, może jeszcze trochę Węgry, ale przede wszystkim Polska, była tym krajem, który najbardziej walczył za wolność i za demokrację i poniosła największe ofiary w tym zakresie. Nie ma teraz czasu, aby przywołać cały okres historyczny XIX wieku, ale chcę powiedzieć tylko, że w dwudziestym wieku nie można by było sobie wyobrazić demokratycznej Europy bez Solidarności i bez Jana Pawła II. Polska nie została „z łaski” przyjęta do struktur Unii Europejskiej, czy Europy w której znajduje swoje miejsce, ale wywalczyła sobie to miejsce.

Kardynał Müller zachęcił do poznawania i wyciągania wniosków z historii naszego kraju. Przypomniał powody utraty wolności i rozbiorów. Zwrócił uwagę, że, tak jak za panowania carycy Katarzyny, tak i dzisiaj wiele osób stara się pieniędzmi odebrać wolność.

Wiemy, że bardzo zamożny bankier ze Stanów Zjednoczonych Soros, który opłaca różnego rodzaju inicjatywy po całym świecie, tworząc tak zwane otwarte społeczeństwo, które ma się przyczynić do tego, żeby tej wolności autentycznej nie było. I to jest paradoks, że często ludzie, którzy stali się bardzo bogaci przez to, że wykorzystali wiele biednych narodów, wzbogacili się teraz  i finansują tymi pieniędzmi aborcję czy eutanazję.

Podczas spotkania, w kontekście jednej z wypowiedzi kard. Müllera zamieszczonej w książce, pojawiło się pytanie o ateizm i nasze, ludzi wierzących, zaangażowanie.

Ateizm jest bardzo szeroko rozumianym pojęciem – mówił kardynał. Są ateiści, którzy nie wierzą, ale są też tacy, którzy nie potrafią uwierzyć. Ale najgorszymi ateistami są tak zwani ateiści wojujący, którzy zwalczają Kościół Katolicki. (…) Ateizm XX  wieku to ateizm narodowego socjalizmu, który zwalczał chrześcijaństwo. Gazeta w Związku Radzieckim nazywała się „Prawda”, a powinna nazywać się kłamstwo. Cały system komunistyczne opierał się na kłamstwie i oczywiście dokonywała się korupcja ludzi, zasadniczo też całego społeczeństwa i dlatego tym wszystkim, którzy poddali się temu ateizmowi, którzy ulegli temu systemowi, my jako chrześcijanie, jako katolicy jesteśmy winni prawdę.

Oczywiście nie jesteśmy, tak jak głosił komunizm, w stanie zbudować nieba na ziemi. Bo wszelkiego rodzaju próby zbudowania nieba na ziemi kończyły się zbudowaniem piekła. Niebo jest nam w stanie zapewnić jedynie Bóg i to niebo przyniósł Jezus Chrystus. I to jest jedyna prawda.

Kardynał odniósł się też do definiowania słowem „małżeństwo” związków jednopłciowych.

Używa się dzisiaj słowa „małżeństwo” do związków homoseksualnych, a to jest tak, jakby w sklepie postawić olej jadalny obok oleju silnikowego i sprzedawać go jako olej jadalny, który służy do jedzenia.

W trakcie spotkania były podejmowane jeszcze inne problemy i zagadnienia, które prezentujemy w przygotowanej z całości spotkania wideo relacji.

Media

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *