2. kolejka Wyszków Ligi: Piękna piłka, ale bez zaskoczeń

Rozegrano 2. kolejkę Wyszków Ligi. Podobnie jak w poprzednim tygodniu, nie brakowało emocji oraz widowiskowych akcji. Dopisała też obecność kibiców. Same spotkania zakończyły się bez większych zaskoczeń, ale na pozycji lidera umocnił się Pascal FC Widelec, z kolei na szczycie punktami podzielili się Joker Team oraz LSFC.

Pascal FC Widelec 8:0 TI Poland
2 kolejkę Wyszków Ligi otwierała drużyna Pascal FC Widelec oraz TI Poland. Od pierwszego gwizdka spotkanie przebiegało pod dyktando Pascala. Już w 3 minucie po samodzielnej akcji Robert Wałowski otworzył wynik spotkania. TI Poland niejednokrotnie mieli niemałe problemy pod własną bramką, czego dowodem był wynik 6:0 po 25 minutach spotkania. Mimo kilku przemyślanych akcji, a nawet wyprowadzonych strzałów, nie zdołali zdobyć bramki. Drużyna Pascal FC Widelec wywiozła kolejne 3 punkty po bardzo taktycznej oraz przemyślanej grze. Na plus w spotkaniu zasługuje również bramkarz Pascala Piotr Wyszyński, który popisał się bardzo dobrymi interwencjami.

Joker Team 4:4 LSFC
Drugie spotkanie niedzielnej kolejki już przed pierwszym gwizdkiem zapowiadało nie lada emocje. Naprzeciw siebie stanęły znajome twarze, z bogatym doświadczeniem w lidze. Początek meczu pokazał jak ważne dla obu ekip będą 3 punkty w tym spotkaniu. Wiele gry i walki w środku pola oraz sporo akcji skrzydłowych nie przyniosło bramek. Dopiero w 17 minucie Jacek Markowski strzałem z piętki pokonał Kacpra Chojeckiego. Na odpowiedź graczy w czerwonych strojach (LSFC) trzeba było czekać wyłącznie 4 minuty, kiedy to Patryk Grzybowski po podaniu Damiana Komorowskiego skierował piłkę do bramki rywali. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 1:1.
W II części spotkania LSFC przeważało swoją grą. Prowadzili piłkę, dobrze kontrolowali poszczególne części boiska. Dobra gra przełożyła się na szybkie 3 bramki Patryka Grzybowskiego, a tablica wyników wskazywała wówczas 1:4. Jednak to nie koniec. 38 minuta meczu, rzut wolny, podchodzi Jacek Markowski, gdzie pięknym uderzeniem po krótkim słupku kieruje futbolówkę do siatki, dając jasny sygnał – wracamy do gry! Końcówka meczu delikatnie odwróciła los spotkania i tym samym Joker doprowadził do remisu w 48 minucie spotkania – 4:4.

RoFood 3:4 PBS w Wyszkowie
Drużyna RoFood – a więc nowa ekipa w rozgrywkach – przystąpiła do tego spotkania z wielką nadzieją na zdobycie 3 punktów. Po ciężkim ostatnim meczu z LSFC chcieli pokazać się wyszkowskim widzom z dobrej strony. Naprzeciwko nich stanęła doświadczona drużyna PBS w Wyszkowie. W pierwszych minutach spotkania można było zauważyć nieznaczną przewagę posiadania piłki PBSu, jednak RoFood za sprawą Piotra Lisa, raz po raz poprawiał swoje założenia taktyczne. Niestety w 17 minucie po rzucie rożnym Dariusz Szydłowski skierował piłkę do własnej bramki i tym samym otworzył wynik spotkania. Po 25 minutach, mimo walki RoFood, to PBS prowadził już 0:2. Druga odsłona zapowiadała pewną zmianę, ponieważ PBS nie posiadał żadnych zawodników na ławce rezerwowej. RoFood starał się mądrze poukładać swoją grę, aby zmęczyć rywala, a następnie próbować stworzyć sytuacje bramkowe. Taktyka ta w połowie udała się, ponieważ zdołali strzelić 3 bramki, jednak nie zabrakło pewnych braków obronnych. W rezultacie, po samodzielnych akcjach Grzegorza Kucharczyka RoFood stracił kolejne 2 bramki, a spotkanie zakończyło się wynikiem 3:4.

Pomel Wyszków 5:1 Wyszków FC
Ostatnie spotkanie 2. kolejki Wyszków Ligi rozegrały ekipy bez dotychczasowej zdobyczy punktowej. Wola walki w zdobyciu 3 punktów do ligowej tabeli wydawała się być najważniejszą sprawą dla obu drużyn. W początkowych minutach meczu to FC Wyszków pokazał się z lepszej strony. Solidna obrona oraz atak pozycyjny wywierały sporą presję na zawodnikach Pomelu. W 7 minucie pierwszą bramkę w meczu zdobył Marcel Wysocki. Na odpowiedź Pomelu trzeba było czekać do 15 minuty, kiedy po podaniu Bartłomieja Ciuraja, bramkę zdobył Hubert Dąbrowski. Pierwsza bramka Pomelu odmieniła ich postawę na boisku. Od tej chwili widać było większe zaangażowanie oraz chęć wygrania. Do przerwy było 2:1. W II odsłonie gra FC Wyszków, mimo kilku sytuacji podbramkowych, wyglądała nieco nieskuteczniej. Pomel wykorzystał tę niemoc i zdobył jeszcze 3 bramki kończąc zawody z wygraną 5:1.

Wyszków Liga

Tagi:

1 Komentarz

  1. napastnik Reply

    Jako zawodnik jednej z drużyn, grającej w Wyszków Lidze mogę powiedzieć kilka słów:
    – zgodnie z zapowiedziami, są to profesjonalnie zorganizowane rozgrywki
    – relacje meczowe pojawiają się już dzień po kolejce
    – na bieżąco publikowana jest fotorelacja
    – na stronie max do dwóch dni po kolejce pojawiają się statystyki indywidualne

    wszystko jest prowadzone rzetelnie i z sumiennością. cieszę się że organizatorom udało się zorganizować tak fajne rozgrywki, chociaż nie mieli poparcia ze strony starosty p. Marszała.

    gratuluję i widzimy sie na orliku

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *