19-latek ukąszony przez jadowitą żmiję

Jeden z mieszkańców powiatu wyszkowskiego został ukąszony przez żmiję zygzakowatą. Jest to jedyny jadowity gad w Polsce. Do zdarzenia doszło w Skuszewie.

O występowaniu żmii zygzakowatej na terenie powiatu wyszkowskiego pisaliśmy już TUTAJ. Wówczas otrzymaliśmy informację od jednego z naszych czytelników, że widział węża w Skuszewie. Internauci pod opublikowanym postem na naszym fanpage`u poinformowali, że żmiję zygzakowatą można zobaczyć też w innych miejscowościach powiatu.

Otrzymaliśmy informację o kolejnym przypadku związanym ze żmiją zygzakowatą. Tym razem doszło do ukąszenia. Ofiarą został 19-letni mieszkaniec Komorowa. Jak podaje nasz czytelnik – Byłem na działce w Skuszewie. Schyliłem się do zaworu z wodą, bo chciałem umyć ręce. Zawór był przy samej ziemi w takiej małej wnęce i tam siedziała żmija. Ja jej nie zauważyłem. Wsadziłem rękę, żeby odkręcić kran i zostałem ukąszony. To było takie uczucie, jak po zetknięciu z kującą roślinę, ale kiedy się schyliłem zobaczyłem żmiję, syczała na mnie. Przeraziłem się trochę – opowiada.

Mężczyzna podkreśla, że żmija nie miała, gdzie uciec, dlatego poczuła się zagrożona i doszło do ukąszenia. Po dwóch minutach ręka zaczęła puchnąć, więc 19-latek udał się na wyszkowski SOR. Po analizie zdjęć stwierdzono, że jest to żmija zygzakowata i podano pacjentowi antytoksynę.

Żmija ukąsiła 19-latka w mały palec u dłoni, ale skutki tego były odczuwalne przez prawie dwa tygodnie – Czułem ból, a do tego ręka spuchła mi aż do barku. Na palcu nie miałem żadnego śladu. Inne dolegliwości mi przy tym nie towarzyszyły, ale w takich sytuacjach trzeba jak najszybciej udać się do szpitala.

Jeśli nie mamy możliwości dotarcia do szpitala, a karetka opóźnia się można założyć opaskę uciskową powyżej rany, poleca lek. Katarzyna Czaderna z powiatowego szpitala w Wyszkowie. Po ukąszeniu trzeba zapewnić sobie bezpieczeństwo, czyli zorientować się, czy żmija na pewno uciekła. Można również unieruchomić kończynę, ograniczyć poruszanie. A czego nie robić? Nie uciskać, nie masować, nie nacinać tego miejsca, nie próbować wyssać jadu, nie okładać lodem. Nie wolno też pić alkoholu, bo przyspiesza krążenie i tętno oraz zwiększa ciśnienie krwi, co powoduje, że jad szybciej przemieszcza się w organizmie.

Jad żmii może być śmiertelny dla dzieci i osób dorosłych borykających się z problemami układu krążenia.

MG/fot. czytelnik

Tagi:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *